06 lutego 2013, 21:54

Ratuje,wybawia.
Obdarza miłością
łudzi pozorami szczęści.
Mówi,że jesteś piękna,wyjątkowa,niepowtarzalna

A póżniej łapie w swoje ostre szpony
i rozdziera na kawałki
rozrywa dusze na strzępy
Odkrywa słabości i leki
Zabiera wszelki szacunek do siebie.
Kradnie uczucia.
Pozostawia pustkę
Niszczy,wykańcza,zabija….



Anoreksja



dość już tego

w tym roku mija 9 rok

ostatni rok...?



boje się

powiedz że będzie dobrze

że w się "to"uda

Komentuj (11)



12 lutego 2013, 09:15

Nie sposób opisać,wyjaśnić tego co się ze mną dzieje

Chwilowa nuta harmonii i przejrzystości

która osiadła się ukradkiem gdzieś na dnie serca

-teraz  w nim zamieszkała.


Z biegiem czasu jej rytm wpasował się w rytm mego serca

Tworząc przy tym najbardziej nieprawdopodobną i niezwykłą melodię

Muzykę życia,nadziei i wiary


Wszystko teraz jest inne

takie obce

jednakże tak długo wyczekiwane

Wszystko teraz ma szanse narodzić się na nowo


Coraz częściej znajduje w sobie  śmiałość by prowokować odpowiedzi,

których wcześniej się bałam

 Docierające do mych uszu echa rozsądku

pozwalają otrząsać się z wód snu


Chronicznie nabrzmiałe deszczowe chmury

te ponure obłoczki i burze śnieżne

 zdają się obumierać

Przyda się tu troszkę słońca,nieprawdaż?


W przeszłych czasach mej nieświadomej przeszłości

odgrywałam rolę zarówno ofiary jak i kata

Nie potrafiąc zakończyć w  żadnej sposób tej szalonej podróży

Dziś wracam do domu

bo życie jest serią początków

nie zakończeń


bo życie jest bajką

bajką z pięknym happy-endem !!

Komentuj (7)



17 lutego 2013, 09:23

Siadam przed pustym ekranem monitora

nie potrafię wykrzesać z siebie żadnych słów



moje myśli nie wkomponowują   się w muzykę codzienności



Uczucia wierzgają mną gwałtownie

w mózgownicy tańczą



tragiczny balet zdaję się nie mieć końca



Stłumiona akustyka mego zagubienia

zamknięta w (nie)wielkim ciele

wciąż w nim drzemie



Nabrzmiałe poczucie krzywdy i złości

znów przekształca się nie uformowany lęk



Nadmiar bodźców stymulujących do ruchu skamieniałe ciało

prowadzi do przecierania się

 nitek spajających

mą kruchą,niepewną konstrukcję



jestem słaba

jestem zmęczona jak nigdy dotąd



ile jeszcze czasu to potrwa?



wczorajszy wieczór wypełniony uczuciem grubości....nie poznaję siebie

Komentuj (11)




Szablon autorstwa Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez Blog & dodatki na bloga. Zdjęcie od Rashell