nie wróciłam.
trupa nie pokroiłam.

czekam, wytrwale (albo i nie)

Rozdziały się piszą

kwitnę i więdnę 

prosektoryjna cisza
co zlewa się z dźwiękiem

przeżyć 
by w umieraniu odnaleźć dziś siebie.

culprit 16.05.2015, 22:02

Ach, kolejna "pracopisarka". Trzymam kciuki za obronę!

paulo 26.03.2015, 23:38

dziękuję :*

paulo 25.03.2015, 23:07

bardzo mądre słowa ten Twój komentarz, coś w tym jest. jeśli wrócę to powiem czy to prawda :)

paulo 24.03.2015, 22:06

dlatego wyjeżdżam, muszę się odciąć od wszystkiego i wszystkich, może się poprawi albo zwariuję do reszty...

jfrey 24.03.2015, 16:19

Witaj Aniu. :)
Nie potrafię sobie sama pomóc, tym bardziej nie wiem jak mógłby zrobić to ktoś inny.

Za to Ty pięknie piszesz. I jestem szczęśliwa, że Ci się układa. :) Jaki cel obrałaś?