2013-04-03 12:29

03 kwietnia 2013, 12:29

A życie toczy się dalej

to nic ,że z coraz mniejszą chęcią otwierasz swe oczęta
to nic, że znowu często srebrzyste łezki połyskują w nich-
cichutko i delikatnie spadając
rozbijając się bezdźwięcznie o bezkształtną ziemię

teraz wszystko ma inną strukturę
albo twe oczy widzą inaczej
ale wszystko zdaję się być żywsze,pełniejsze,wyraźniejsze

każda emocja
myśl
słowo

nie okraszone szczyptą głodu

inne doznanie smakowe

i teraz kiedy nie możesz uciec już drogą schematyzmów i uników
teraz kiedy tamtą drogę zburzyłaś

nie wiesz dokąd się udać
bo miewasz poczucie że wraz ze strata swego prywatnego i wyjątkowego piekła
utraciłaś zdolność egzystowania

jeszcze nie-wykrystalizowałaś w sobie nowego sensu bytu
jeszcze nie utożsamiłaś się z tą nową sobą

a  tu nagle burza śnieżna
z nabrzmiałymi deszczowymi chmurami

więc stoisz teraz pośrodku tej chaotycznej rzeczywistości i gradowego nastroju
bez parasola
bez kaloszy
bez peleryny

mokniesz
mokniesz

i zanim ruszyć
schować się
czekasz
czekasz
aż słońce(które przyjdzie nieprędko)
osuszy twoje pulchniejsze ciało...





Komentuj (9)



2013-04-11 18:52

11 kwietnia 2013, 18:52

I stał się cud...

Komentuj (3)



2013-04-13 18:51

13 kwietnia 2013, 18:51

Depersonalizuje swoje wnętrze...
uwewnętrzniam myśli
które powinny przecież stać się słowem...

Chcąc czy nie psuje każdą możliwą okazję..

Nieuchronne kompromisy czynione
w efekcie niepozwalających się rozwiązać konfliktów
powijają rzewnie dzisiejszy krajobraz



Czyżbym oddalała się od szansy stanie się tym kim teraz jestem
albo tym kim mogłabym być??




a mój cud nie był cudem
dziś znów wypełniam się wodą

Komentuj (2)



2013-04-17 9:10

17 kwietnia 2013, 09:10

"Wiem jak ułożyć ry­sy twarzy,

by smut­ku nikt nie zauważył. "




Komentuj (1)



2013-04-18 10:32

18 kwietnia 2013, 10:32

Ostatnio ulubionym i nadużywanym przeze mnie słowem staje się słowo dziwnie

dziwnie się dzieje
dziwnie się czuje
dziwne rzeczy chodzą po głowie
dziwne słowa wylatują z mych ust
dziwne uczucia targają od wewnątrz

dziwnie jest...



Może to wina paru nie przespanych nocy

tysiąca a może miliona policzonych baranków?

a może to wiosna tak dziwnie działa na człowieka?


Nowe plany,nowe inicjatywy,które gdzieś tam w środku pobudzają do życia...

coś drgnęło

a myślałam że stagnacja mocno wplotła się w mą codzienność











Komentuj (4)



2013-04-22 9:03

22 kwietnia 2013, 09:03

hmmm

trudno mi tu pisać
bo jak ubrać w słowa to że jest....dobrze

przecież szczęście nie ma tylu synonimów co smutek
szczęście wyrazić można jednym słowem

hmmm

Nie poznaje siebie
swojego zachowania
myśli
czynów

Ale może teraz wszytko co się ze mną dzieje jest w końcu autentyczne
nie oprószone chorobą??

powinnam się oduczyć analizowania wszystkiego

trzeba pokonać mi binarne funkcjonowanie mózgu

żyć bardziej spontanicznie



tańczyć boso w strugach deszczu...




45...


Komentuj (4)



2013-04-23 21:21

23 kwietnia 2013, 21:21

"Umieramy samotnie
        Ale przecież żyjemy też samotnie.
        W głębi serca
wiedziemy życie zupełnie sam.Niezależnie od tego ile łączy nas z 
tymi,których kochamy.Zawsze coś przed nimi ukrywamy.Czasami są to
drobiazgi,jak wtedy,gdy kobieta chowa  w sercu wspomnienie dawnej wielkiej miłości.Zapewnia męża że nigdy nie kochała nikogo
bardziej niż jego,i w zasadzie  mówi prawdę.Ale kiedyś kochała kogoś
równie mocno jak jego
        Czasami chodzi o coś wielkiego o potężnego
potwora,który przytula się i liże nas po plechach.Chłopak na studiach
był światkiem gwałtu ,ale nie ruszył się by pomoc dziewczynie.
Wiele
lat później rodzi mu się córka.Im bardziej ją kocha tym większą czuje wine ,ale nigdy przenigdy jej o tym nie powie.Prędzej zginął by na
torturach.
       Późno w nocy kiedy jesteśmy sami,te sekrety pukają do
naszych drzwi.Niektóre walą głośno,inne stukają delikatnie,ale zawsze
pojawiają się,szepcąc lub zgrzytając.Nie powstrzymają ich żadne zamki,bo
do każdego mają klucze.Mówimy do nich błagamy je,krzyczymy na nie i
żałujemy ze nie możemy komuś o nich powiedzieć ze nie potrafimy zdjąć
ciężaru z piersi i poczuć ulgi
        Przewracamy się w łóżku albo chodzimy po korytarzu,pijemy albo zalewamy w trupa,a nawet wyjemy do księżyca.W
końcu nastaje świt i wyganiamy je z powrotem do najgłębszych zakamarków
duszy i staramy się  żyć najlepiej jak umiemy.To czy nam się
uda,zależy od naszego wnętrza i od wielkości tajemnicy.Nie każdy jest w
stanie unieść ciężaru winy
    Młodzi i starzy,mężczyźni i
kobiety,wszyscy coś ukrywają.nauczyłam się
tego,doświadczyłam,przekonałam się o tym na własnej skórze...."

                                                                                                   "Dewiant" Cody Mcfadyen

Komentuj (6)



2013-04-30 13:06

30 kwietnia 2013, 13:06

Po drugiej stronie powiek

za  ciężką ołowianą bramą snu

Nie umiejąc przybrać żadnego sensownego kształtu

Po orbitach krążę

unoszę się na wietrze
niczym pyłki wiosennych kwiatków

Rozciągając się

zatrzymując

spadając nagle z krawędzi świata

W ciszy bezgwiezdnych nocy
 zapuszczając pędy samotności

zamknąwszy w sobie myśli

w nieuchronnej głębi szklanej tafli słowa...

Komentuj (6)




Szablon autorstwa Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez Blog & dodatki na bloga. Zdjęcie od Rashell