04 maja 2016, 18:26

Widziałam sporo. To niezaprzeczalny fakt niemniej od pierwszej sekcji obraz ten nie był przerażający.
Przecież każdy z tych ludzi żył, był człowiekiem podobnym do mnie i do Ciebie. I nieważne, że teraz jego ciało mało przypomina  te nasze.

Bywały dni, że było ciężko ale nigdy nie było dnia, ze bałam się stanąć przy zwłokach z powodu ich wyglądu.

Byli spaleni, utopieni. Byli w stanie głębokiego rozkładu, byli pokiereszowani w wypadkach drogowych, zaatakowani przez drapieżne zwierzęta. Były dzieci, noworodki a także dzieci, które nigdy nie przyszły na świat…

9Czułam odrazę? Chęć ucieczki?

Nie,
uczyłam się szacunku i wytrwałości.
Nie byłam tam aby robić wielkie oczy i wykrzywiać twarz w grymasie strachu.
Byłam by się przyzwyczajać i uodporniać.
I byłam tam także po to aby pomóc godnie zakończyć historię ich życia.


I wciąż tak uparcie chcę dalej w tym trwać.

Komentuj (4)




Szablon autorstwa Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez Blog & dodatki na bloga. Zdjęcie od Rashell