01 lipca 2012, 18:56



Przysięgam

że  jak nie przestanie boleć
wezmę młotek
i roztrzaskam nim kolana





ból
ból który uniemożliwia
siedzenie-stanie-leżenie-chodzenie
nie śpię
płacze

jest cudownie....

Komentuj (19)



04 lipca 2012, 15:48

Blada codzienność
do której brutalnie wkradł się kolor
gdzie ból miesza się z uśmiechem
niczym akwarelowe farby

(sztuka którą tworze zdaje się ocierać o kicz)

Świat między wierszami
czytany gdzieś ukradkiem

Pachnący,wabiący
niczym kwiatki
które zbieram i łapczywie wkładam do ust
głośno połykam


Może zakwitną we mnie?

zakorzenią we mnie piękno
powiją bluszczem spokoju

bo przecież miałam być pięknym ogrodem...

Komentuj (11)



08 lipca 2012, 16:42

Spojrzenia jednak bolą

to nie w porządku
przecież nie jestem trędowata,kaleka czy tak potwornie brzydka


Dlaczego mam chować sie przed światem?
Dlaczego on mnie nie akceptuje?
Tylko dlatego że jestem (za)chuda?

odkrywam nowe pojęcie tolerancji

wytykanie palcami,głośnie komentarze,słowa potępienia


A może to świat mnie boli?

Wszystko jest w nim mętne  ponure i podłe


patrzą i myślą że już coś o mnie wiedzą
 skazują bezapelacyjnie

uderzają o tę piękną twarz o nieregularnych rysach
zmywają z ust uśmiech
oblewają wściekłością i zdezorientowaniem...







Komentuj (14)



12 lipca 2012, 19:29




36.5
...

Komentuj (12)



15 lipca 2012, 09:30

„Twarz, którą zobaczyłam w krzywym lusterku, była paskudna. Nigdy w
życiu nie czułam do siebie takiego wstrętu. Wstyd, którego wtedy
doznałam, moje ciało nosiło w sobie już zawsze. (...) Jaźń, która
wyciekała ze mnie, była nicością. Kiedy próbowałam uspokoić oszołomione
ciało, zamglone lustro odbijało moją pustą twarz.”



światło dzienne razi
nicością się odbija
pustką brzęczy

Chwile wyobcowania
nieszczęśliwej alienacji
samotności
obok ludzi

szukając z mrówczą wytrwałością odpowiedzi
uzmysławiam sobie że jedyna jaka istnieje to
milczenie...
uważne wsłuchiwanie się we własny oddech
i rytmiczną melodię serca..

troszkę to duszno
i
brak mi powietrza

odsunę się na moment,dobrze?

potrwa to mgnienie oka
albo dłużej...



Komentuj (8)



21 lipca 2012, 14:42

Kolejne dni
Promienie wschodzącego słońca
ciepły wiatr tańczący z jej myślami
otulający porcelanowe ciało
rozwiewający włosy
zamykający powieki

Skrupulatnie odseparowywane
brzydkie cząstki życia
zakrywane warstewką pudru

Tęcze nieznanych barw i dżwięków
przebijające się przez gęste burzowe chmury

Permanentne zmęczenie
potęgowane kruchością organizmu

Zabiegane dni
Noce, w których zagubione oczęta
wpatrując się w atramentowe niebo
połyskują od łez

Reminiscencje tysiące sekund minionych chwil
zapisanych na paru czarno-białych slajdach

Jestem pomiędzy
nie wiedząc czym wypełnić puste przestrzenie...

Komentuj (13)



27 lipca 2012, 12:13






"Ludzie są na tyle szczęśliwi, na ile sobie pozwolą"


~ Abraham Lincoln





edit.

Następne spotkanie grupy wsparcia odbędzie się w niedzielę o godzinie 13.00
zapraszamy:)

Komentuj (16)




Szablon autorstwa Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez Blog & dodatki na bloga. Zdjęcie od Rashell