05 września 2012, 09:07

Spakowana
Jutro będę już w Barcelonie
Wakacje
Niby wymarzone
Słońce,plaża,morze
a jednak
niepokój,zdenerwowanie
Zachwyt obszyty GRUBYMI nićmi lęku
bo jak mam się nie ważyć?
(przecież ja wole najgorsza prawdę niżeli niewiedzę)
centymetr nie wystarczy
eh...
jakże to skomplikowane
i chore

Będzie dobrze,prawda
przecież dam radę....

Komentuj (14)



07 września 2012, 17:43

VINAROS piękne

woda w morzu cudowna
Barcelona magiczna

Póki co jest dobrze

p.s 
odezwe sie jak wroce,nie moge za bardzo odpisywac na wasze posty i komentarze..

Trzymajcie sie :) :)

Komentuj (4)



13 września 2012, 17:35

Wróciłam....

odezwe się jak odespię...

Komentuj (2)



14 września 2012, 09:23

z dnia 11.09


 bo ile waży moje ciało?


Głośne podszepty choroby
rozbijają się o falę morza
Nikną pośród plaż.

Wraz ze wschodem słońca
staję nowy dzień
Poranki zyskują nowy smak
wolny od trującego jadu
Upajam się tą esencją
która tylko gdzieniegdzie ma gorzkawy posmak

Zyskuje nową topografie ciała
kwiecistą,słoneczną

Ta (nie)świadomość mnie cieszy
bo (nie)wiedza która teraz dostaje napełnia  mnie lekkością i radością
Unoszę się delikatnie ponad horyzont

 Ile waży moje ciało
?

dziś nie waży nic
nie mam w sobie żadnych kilogramów

dziś bowiem nie mam wagi...




Komentuj (15)



18 września 2012, 19:10

Nie wiem jak ale żyje

i nawet mnie to życie chwilami cieszy
owe chwile są coraz dłuższe
od wschodu słońca do świetlistych gwiazd na niebie

może zbyt intensywnie

bo ciało nadal kruche w swym pancerzu

ale tak przynajmniej nie ma czasu na to by smutki powróciły

bo one siedzą natrętnie na lewym ramieniu
szepcą przykre słowa

i nocą gdy cisza
brzęczy po ścianach pokoju

niesforna ręka rozdrapuje prawe udo

blizny choć tylko na  mgnienie oka
odzwierciedlają wciąż niewyrażne stany mego umysłu

pachnę samotnością

nieustannie

tylko coraz częściej ludzie obok zatykają mi nos,
nie pozwalając doświadczać tego przykrego uczucia....

(dziękuje wam)

 

Komentuj (18)



24 września 2012, 18:48

Przepraszam cie moja wago kochana
ze cie schowałam i nie używam


chyba przestałam Cię kochać
i potrzebować....


moje dzieło z kursu florystycznego
 Fotosik darmowy hosting obrazków
Fotosik darmowy hosting obrazków

Komentuj (15)



27 września 2012, 20:53



"bo
ile waży moje ciało....ciągle w niepewności,nie wiedzy która chwilami
powala na ziemię...bo te cyferki.....niegdyś nieodłączna cześć mojej
egzystencji dziś schowana gdzieś pod łóżkiem tak przecież jeszcze duża
część mnie...rozbijam się z brzekiem o parapet okna...pora iść skleić
się na nowo...Miłej nocy życzę..."

mój bukiecik

Fotosik darmowy hosting obrazków
Moja dynia
Fotosik darmowy hosting obrazków Fotosik darmowy hosting obrazków


Komentuj (3)



29 września 2012, 18:13

zmęczona swym żywotem odpoczywam,
otulam się ciepłym kocem  z kubkiem zielonej herbaty
biorę do ręki książkę ,włączam iPoda
staram się nie myśleć
nie analizować
po prostu cieszyć się chwilą obecną
dziękować za to co mam
nie rozpaczać że czegoś mi brak
żyć tu i teraz
a nie dniem jutrzejszym czy wczorajszym
być
być szczęśliwą....



Tracę swe motylkowe kolory
odbarwiam się
bliżej mi teraz do ćmy niż motyla



edit
niedziela
słońce za oknem odbija się o tafle szyby ...zasłaniam okno roletą
chcę ciemności
chce spokoju
chce ciszy
ale nie chcę być sama

boli mnie ciało
mój chory mózg znowu zniekształca mi świat
zniekształca mnie
dodaje mi centymetrów
a przecież moja miarka ciągle stoi  w miejscu
moje udo nadal ma 36 cm

zapomniałam sie wczoraj zważyć
ehh...co sie ze mną dzieje????

Fotosik darmowy hosting obrazków Fotosik darmowy hosting obrazków


Komentuj (21)




Szablon autorstwa Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez Blog & dodatki na bloga. Zdjęcie od Rashell